
Maszt w Gąbinie po katastrofie.
Przyczyny katastrofy:
Rzeczywistą przyczyną
katastrofy była niefrasobliwość i niekompetencja ludzi.
Katastrofa nastąpiła 8 sierpnia
1991 r. około godziny
19.10, czyli, na szczęście, w godzinach wieczornych, gdy na miejscu nie było
już ekipy remontowej. Stało się to w trakcie wymiany liny odciągowej piątego,
najwyższego poziomu, gdy na jej miejscu były zaczepione dwie liny zastępcze,
technologiczne (Lina główna zwisała wzdłuż trzonu masztu.). Jedna z
tych lin na ziemi
była połączona z wciągarka napędzaną silnikiem elektrycznym, zasilanym z rozdzielni energetycznej obiektu.
Ważnym szczegółem jest to, że w czasie katastrofy masztu zasilanie to nie
było odłączone, gdyż było na tym samym obwodzie co lodówka, z której
korzystała na co dzień załoga radiostacji. Według prowadzącego dochodzenie prokuratora, powodem katastrofy masztu
gąbińskiego było kilka błędów popełnionych w trakcie prac remontowych, w tym również pozostawienie bez nadzoru
włączonej, opisanej wyżej wyciągarki, która mogła być uruchomiona przez
naciśniecie pedału i spowodować niebezpieczny naciąg liny zastępczej.
Do remontu masztu powołano na stanowisko kierownika człowieka bez uprawnień
budowlanych. Formalnie nie miał on prawa prowadzić tego typu budów. Ten
człowiek nawet nie prowadził dziennika budowy, w związku z tym, po
katastrofie, trudno było odtworzyć fakty. Formalnie sprawa
zakończyła się dwoma wyrokami skazującymi w zawieszeniu, ale dla wielu ludzi
związanych z radiodyfuzją to zakończenie nie jest jednoznaczne.
Strona prywatna Jerzego
Jędrzejkiewicza
sierpień 2006